Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 15

Temat: skręcenie stawu skokowego

  1. #1
    Guest

    skręcenie stawu skokowego

    witam
    ja mam takie pytanie :
    23 stycznia skręciłem staw skokowy prawej nogi. Diagnoza lekarza : skręcenie stawu skokowego II stopnia, z lekko naderwanymi więzadłami. But gipsowy na 14 dni. I takie pytania mam :
    1. czy po tych 14 dniach zdejmą już mi gips?
    2. trenuję piłkę nożną, i noga którą mam w gipsie jest moją lepszą. Czy długo mi zajmie powrót do pełnej sprawności?
    3. czy duża jest szansa że ponownie skręcę nogę ?

  2. #2
    Guest
    Witam i na wstepie wspolczuje. mialem to samo, tyle, ze ja mialem mocniej naderwane wiezadla. Nie mialem gipsu tylko noge w bandazu elastycznym co bylo bledem i w konsekwencji stawac zaczelem dopiero po miesiacu od skreceniu, a wczesniej po 2 tyg nosilem stabilizator.
    1. czy po tych 14 dniach zdejmą już mi gips?
    Jesli zalecano Ci kontrole za 14 dni mysle, ze tak. Staraj sie trzymac to noge zawsze w miare mozliwosci wyzej niz znajduje sie serce. Jak spisz to proponuje to noge na czym polozyc(np pufa). Jest to niewygodne ale zdecydowanie pomaga zmniejszyc obrzek.
    2. trenuję piłkę nożną, i noga którą mam w gipsie jest moją lepszą. Czy długo mi zajmie powrót do pełnej sprawności?
    Nie wiem czy jestes moja kopia czy jak heh Ja przechodzilem 2 rehabilitache. Noge skrecilem na poczatku maja, a grac zaczalem jakos we wrzesniu ale to wynikalo z tego, ze podjeto bledne decyzje na poczatku leczenia. Z rehabilitacja na pewno pojdzie Ci to szybciej. Gdzies czytalem, ze wiezadla w pelni biologicznie goja sie okolo 90-100 dni ale moge sie mylic.
    3.
    czy duża jest szansa że ponownie skręcę nogę ?
    jesli wyleczysz ja w 100% napewno szansa nie jest az tak wielka, niz w przypadku niedoleczenia. Proponuje sie nie spieszyc i nie napalac z powrotem na boisko tylko spokojnie ja wyleczyc, a potem dopiero zaczac grac.
    mam nadzieje, ze cokolwiek pomoglem [/quote]

  3. #3
    Guest
    tak po 14 dniach mam kontrolę. Obrzęku raczej już nie mam, bo lekarz powiedział mi że pierwsze 3 noce spać z nogą na poduszkach, poza tym nawet nie czuje żeby mnie gips uciskał w miejscu skręcenia. Co do grania do doktorek od ręki powiedział że 30 dni zwolnienia z WF i treningów. A przy skręceniach rehabilitacja jest bezpłatna ? jeżeli tak to gdzie się o nią ubiegać ?

  4. #4
    Guest
    Generalnie w Polsce każdy ubezpieczony a ty pewnie jesteś uczniem, synem swoich pracujących rodziców, ma prawo do bezpłatnych świadczeń medycznych. Albo prowadzący cie ortopeda da ci skierowanie na rehabilitacje albo lekarz pierwszego kontaktu da skierowanie do poradni rehabilitacyjnej i wtedy lekarz rehabilitant ustali ci zabiegi. Masz do nich prawo więc się domagaj. Inna sprawa to ich jakość ale już jestem cicho...

  5. #5
    Guest
    tak jestem uczniem drugiej klasy LO, a moi rodzice są rencistami ( oboje ). a jeszcze takie pytanie mam :
    1. czy jak będę nosił ściągacz na kostkę, to mi w jakiś sposób pomoże ?

    edit :
    2. a czy mógłby ktoś podrzucić jakieś ćwiczenia które mógłbym wykonywać w domu ? Bo znalazłem w starym temacie, i chodzi mi o to czy są jeszcze jakieś inne

  6. #6
    Guest
    1. czy jak będę nosił ściągacz na kostkę, to mi w jakiś sposób pomoże ?
    Tutaj zbyt konkretnie Ci nie odpowiem. Ponoc zbyt dlugie noszenie stabilizatorow, oslabia dane miesnie wiec chodzenie w nim non stop jest chyba raczej nie zalecane, no chyba, ze to konieczne ale tu lepiej niech wypowie sie specjalista.

    Bezplatna rehabilitacja, wiaze sie z kolejkami, najczesciej jest to okolo 2 tyg przynajmniej u mnie w Kielcach. Gdy dostaniesz skierowanie i bedziesz chcial wykupic zabiegi, masz je robione z miejsca. Ale to juz zalezy od Twojego portfela.

  7. #7
    Guest
    Stabilizator moze pomoc w okresie gdy juz chodzisz, albo wracasz powoli do sportu, ma zabezpieczac przed kolejnym skreceniem, czyli pomoc dobrze zagoic sie naciagnietym wiezadlom itp, podobnie mozna go zalozyc jak wychodzisz gdzies dalej a na dworze jest slisko itp. a noga jest jeszcze swieza po urazie.

  8. #8
    Guest
    tak o ściągacz to mi chodzi żeby nosić jak mi gips zdejmą przez pewien okres, a także jak wrócę do treningów z pełnym obciążeniem. Co do rehabilitacji to tylko normalna, gdyż na prywatną nie mam funduszy.
    ok dziękuje bardzo za odpowiedzi
    tylko bym prosił jeszcze o jakieś ćwiczenia

  9. #9
    Guest
    witam ponownie.
    Dzisiaj został mi zdjęty gips. Wygląda to tak że :
    -cała kostka włącznie ze ścięgnem achillesa napuchnięte
    -lekkie wylewy podskórne
    Pytając lekarza o jakiś kwitek na rehabilitację, stwierdził że nie jest ona konieczna, a gdy poprosiłem receptę na stabilizator, skwitował mnie "nie dam Ci, bo zaraz pójdziesz grać. W zupełności Ci wystarczy zwykły ściągacz. A rehabilitacja jest nie potrzebna bo zwykłymi ćwiczeniami doprowadzisz do sprawności."
    i tutaj nasuwają się moje pytania :
    - czy lekarz dobrze postąpił odmawiając mi papierka na rehabilitację ?
    -"zwykłe ćwiczenia" Czy ktoś może wie jakie to są ćwiczenia ?
    Pozdrawiam

  10. #10
    Guest
    - czy lekarz dobrze postąpił odmawiając mi papierka na rehabilitację ?
    Moim zdaniem zle postapil. Rehabilitacja to zawsze rehabilitacja i jednak pomaga.
    "nie dam Ci, bo zaraz pójdziesz grać. W zupełności Ci wystarczy zwykły ściągacz. A rehabilitacja jest nie potrzebna bo zwykłymi ćwiczeniami doprowadzisz do sprawności."
    Jak dla mnie ten lekarz to gbur. Nie wiem co mu zalezalo zeby dac Ci to skierowanie na rehabilitacje i papier na stabilizator. Tacy lekarze doprowadzaja mnie do furii. Tym bardziej, ze jestes mlody i to wszystko napewno by Ci sie przydalo.
    -"zwykłe ćwiczenia" Czy ktoś może wie jakie to są ćwiczenia ?
    Sprobuj codziennie maxymalnie do granicy bolu zginac ten staw do siebie i od siebie. Albo probowac delikatnie stawac na palcach i delikatnie opadac. Sprobuje tez probowac zataczac kola przy uniesionej nodze tym stawem. Koniecznie rob wszystko by jak najszybciej pozbyc sie opuchlizny. Oklady z lodu, altacetu. Mozesz tez okladac na noc, tzn smarujesz altacetem, na zel kladziesz folie, a to obwijasz delikatnie bandazem elastycznym. Rano przemywasz noge i znowu walczysz z obrzekiem. Lod, altacet w aerozolu, obsmarowywanie zelem, tyle, ze w dzien juz bez obwijania itp. Rozumiem, ze sa to niewatpliwie koszty bo masc kosztuje okolo 11zl a aerozol ok 16 ale w miare mozliwosci rob wszystko co sie tylko da, a z dnia na dzien napewno bedzie coraz lepiej.

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •